.:: Prawo Podaży i Popytu ::.

Rozpoznanie obu stron mechanizmu rynkowego – każdego z osobna – pozwala w kolejnym kroku rozpoznawania zależności rynek – popyt, podaż i cena rozpatrzyć je łącznie, przez pryzmat prawa podaży i popytu.
Prawo podaży i popytu to prawo ujmujące zależności między popytem, podażą a ceną w warunkach gospodarki rynkowej. Wyraża ono funkcjonalne związki pomiędzy popytem, podażą a ceną na dany towar (dobro, usługę). Charakterystyczną cechą tych związków jest to, że każda zmiana jednej z tych trzech wielkości wywołuje zmiany w pozostałych.
Istotą prawa podaży i popytu jest oscylowanie ceny równowagi w długich okresach wokół ceny produkcji.
Prawu temu nadaje się różne znaczenie w zależności od tego, czy przedmiotem badania jest stosunek między popytem, podażą a ceną przy danych funkcjach popytu i podaży, czy też zakłada się ich zmienność. Oba te przypadki uzewnętrzniają typową sytuację działania prawa popytu i podaży – co znajduje odzwierciedlenie w istocie i kształtowaniu się równowagi rynkowej.

 

Typowe działanie prawa podaży i popytu – cena równowagi rynkowej
W typowych warunkach funkcjonowania prawa podaży i popytu, podaż odzwierciedlana jest rosnącą, a popyt malejącą funkcją ceny. Gdy przedmiotem badania jest stosunek pomiędzy popytem, podażą a ceną przy danych funkcjach popytu i podaży, graficznym wyrazem funkcjonowania prawa podaży i popytu są krzywe przecinające się. Punkt przecięcia się tych krzywych, odpowiadający cenie przy której popyt i podaż są sobie równe, wyznacza cenę równowagi rynkowej. Jest to jedyna cena, przy której wielkość popytu równa się wielkości podaży. Przy tej cenie na rynku nie pojawiają się ani nadwyżki, ani niedobory i wszystkie transakcje mogą być zrealizowane. Przy cenie równowagi wszyscy są usatysfakcjonowani. Każdy kto chce może dokonać transakcji.
W praktyce stanem naturalnym jest stan nierównowagi, w postaci nadwyżki lub niedoboru. Jeśli oferta sprzedaży jest za duża w stosunku do zgłaszającego zapotrzebowanie, cena spada. Przy cenie wyższej od ceny równowagi popyt byłby mniejszy od podaży. Tworzy to sytuację korzystną dla nabywcy, bowiem konkurencja pomiędzy sprzedającymi powinna doprowadzić do spadku ceny, co z kolei powinno implikować wzrost popytu i spadek podaży.
W sytuacji gdy kupujący chcą nabyć więcej niż oferują sprzedawcy, cena rośnie. Jest to sytuacja korzystna dla producenta (sprzedawcy), bowiem popyt jest większy od podaży. Z czasem jednak konkurencja między kupującymi doprowadzi do wzrostu ceny, który z kolei spowoduje spadek popytu i wzrost podaży.
Procesy dostosowawcze popytu do podaży trwają ustawicznie i ich rezultatem jest ustalenie się ceny równowagi rynkowej – to jest ceny równoważącej popyt z podażą.

 

Nietypowy sposób działania prawa podaży i popytu
Prawo podaży i popytu działa nie zawsze w sposób typowy, to znaczy nie zawsze powoduje zbliżenie ceny rynkowej do ceny produkcji. Ma to miejsce w kilku sytuacjach.
Pierwsza sytuacja związana jest z warunkami konkurencji monopolistycznej. Tworzą one bowiem sytuację w której funkcja podaży nie występuje niezależnie od funkcji popytu. Monopolista wykorzystując ograniczoną elastyczność popytu realizuje cenę wyższą od ceny produkcji.
Druga z sytuacji związana jest z produkcją drobnotowarową – zwłaszcza rolniczą. Wyraża się ona tym, że malejące ceny na dany towar zamiast likwidować jego nadwyżki, zwiększają jeszcze rozpiętość miedzy jego podażą a popytem. Wyrazem graficznym tej zależności jest niekiedy odwrócenie się kierunku krzywych podaży i popytu.
Trzecią sytuację tworzy opóźnienie reakcji podaży na zmiany popytu. Wówczas to cena towaru ulega okresowym wahaniom, które w pewnych sytuacjach mogą stopniowo wzrastać, a mechanizm prawa podaży i popytu nie doprowadza w tym przypadku rynku do równowagi.
Kolejna czwarta sytuacja ściśle związana jest z zjawiskami kumulacji w warunkach inflacji (i deflacji). Wyrażają się one tym, że rosnące ceny wywołują wzmożony popyt przy równoczesnym zmniejszeniu podaży towarów – w oczekiwaniu dalszej zwyżki cen, co z kolei zwiększa przewagę popytu nad podażą i doprowadza do dalszego kumulacyjnego wzrostu cen.

Mikroekonomia jako metoda badania gospodarki koncentruje swoją uwagę przede wszystkim na: na rozpoznaniu rynku i jego działania w mikroskali; ujawnieniu rynkowych mechanizmów popytu i podaży kształtujących decyzje podstawowych podmiotów gospodarczych, oraz zbadaniu funkcjonowania rynku i zachowań jego uczestników z punktu widzenia prawa podaży i popytu. Rynek przy tym jest traktowany jako całokształt transakcji kupna i sprzedaży oraz warunków, w jakich one przebiegają. O jego funkcjonowaniu stanowią dwa mechanizmy: popyt i podaż za pośrednictwem ceny. Popyt jako kategorię ekonomiczną, dostrzegać trzeba jako skłonności nabywców – w wyrazie chęci jak i możliwości – do kupowania określonej ilości towarów (dóbr i usług) przy różnym poziomie ceny w danym okresie. Winien on być rozpatrywany przez pryzmat: wielkości popytu, funkcji popytu, tabeli popytu oraz krzywej popytu. Z kolei podaż jako kategoria ekonomiczna oznacza zestawienie towarów, jakie producenci są gotowi sprzedać w określonych warunkach, przy danej cenie i w określonym czasie. Najpełniej charakteryzuje się ją odwołując się do jej wielkości oraz do krzywej podaży. Rozpoznanie obu stron mechanizmu rynkowego pozwala rozpoznać zależności rynek – popyt, podaż i cena przez pryzmat prawa podaży i popytu, którego istotą jest twierdzenie, że cena równowagi w długich okresach funkcjonuje wokół ceny produkcji.

.:: Podaż Zagregowana ::.

Zagregowana – czyli globalna – podaż (AS – z ang. aggregate supply) pokazuje zależność całkowitą między ilością produktów (czyli wielkością realnego PNB) jaką wszyscy producenci w gospodarce chcą zaoferować na sprzedaż, a poziomem cen mierzonym deflatorem PNB w danym okresie. Na jej kształt wpływa szereg czynników oddziaływujących na produkcję w gospodarce. Są nimi: poziom cen, możliwości produkcyjne gospodarki, postęp naukowo-techniczny, siła roboczą, dostępność do czynników produkcji i koszty ich pozyskania oraz regulacje rządowe.
Pierwszy z czynników kształtowania zagregowanej podaży – to jest poziom cen wpływa na jej zmiany oddziaływając na producentów w całej gospodarce. Gdy poziom cen rośnie, rośnie ilość dóbr i usług oferowanych na sprzedaż, a w ślad za tym przedsiębiorstwa osiągają większe zyski.
Z kolei wpływ możliwości produkcyjnych gospodarki narodowej na zagregowaną podaż wyraża się wpływem poprzez rozszerzenie technicznych możliwości produkcji dóbr i usług. Te zaś tworzone są dzięki inwestycjom, które decydują o zastępowaniu starego i zużytego aparatu wytwórczego nowym. Jeśli przedsiębiorstwa nie będą odtwarzać swego aparatu wytwórczego, to będą zmuszeni do ograniczania produkcji. Jeśli zaś będą chcieli rozszerzać produkcję to muszą podejmować nowe inwestycje – które nie tylko odtworzą zużyty aparat wytwórczy, ale również pozwolą na jego poszerzenie. Pozwoli to bowiem dopiero kreować dalszy wzrost gospodarczy.
Z możliwościami produkcyjnymi gospodarki ściśle związany jest kolejny czynnik – postęp naukowo-techniczny. Dzięki niemu przedsiębiorstwa mogą bowiem nie tylko podnosić jakość swoich produktów, ale również zwiększać ich produkcję. Osiągniecie postępu naukowo-technicznego wiąże się jednak z koniecznością poniesienia nakładów na badania naukowe.
Znaczący wpływ na kształtowanie zagregowanej podaży ma również siła robocza. Przejawia się to jej wpływem w dłuższym okresie na wielkość produkcji. ranga tego czynnika zależna jest w dużej mierze od symbiozy z możliwościami produkcyjnymi gospodarki narodowej oraz postępem naukowo-technicznym, co wyraża się w zwiększeniu wydajności pracy. Efektywność wpływu tego czynnika zależy także od poziomu edukacji ludzi.
Ważnym czynnikiem wpływu na zagregowaną podaż ma również dostępność do czynników produkcji i koszty ich pozyskania. Ma to miejsce zwłaszcza w odniesieniu do tych czynników – a zwłaszcza surowców, które są coraz trudniej dostępne i coraz droższe. Wpływają one bowiem w sposób znaczący na funkcjonowanie całej gospodarki, a zwłaszcza na jej możliwości produkcyjne. Jeśli dostępność – na przykład do czynników surowcowych ulega ograniczeniu ze względy na ich fizyczne pozyskanie lub wzrost ceny, to prowadzi to do ograniczenia zagregowanej podaży.
Na zagregowaną podaż wpływ mają również regulacje podejmowane przez państwo (rząd). Sprowadzają się one do tworzenia – w oparciu o przepisy prawne – ram funkcjonowania gospodarki, które byłyby zgodne nie tylko z bieżącym interesem społecznym ale również z interesem w przyszłości. Przykładem takiego podejścia jest kwestia pogodzenia wymagań ochrony środowiska z możliwościami produkcyjnymi gospodarki.
Każdy z tych czynników przyczynia się w różnym stopniu do kształtowania zagregowanej podaży. Jej wielkość zależna jest od wypadkowej wektorów siły i kierunków działania każdego z tych czynników. W sumie zmiany mogą sprowadzać się do wzrosty lub ograniczenia zagregowanej podaży. Wzrost zagregowanej podaży może nastąpić na przykład przy: obniżeniu kosztów produkcji, zwiększeniu dostępności do czynników produkcji lub obniżeniu cen energii. Oznacza to, że wzrost zagregowanej podaży powodowany jest przez te wszystkie czynniki, które zwiększają możliwości produkcyjne gospodarki lub prowadza do obniżki kosztów produkcyjnych. Do zmniejszenia zagregowanej podaży przyczynić może się zaś: wzrost cen podstawowych nośników energetycznych, spadek produkcyjności pracy lub ograniczenia w wydobyciu surowców.
Zobrazowaniem zagregowanej podaży jest jego krzywa – to jest graficzne pokazanie zależności między wielkością realnego produkt brutto oferowana na sprzedaż przez wszystkie przedsiębiorstwa a poziomem cen mierzonym deflatorem produktu narodowego brutto (Rysunek 6.2.). Gdy poziom cen będzie się zmieniać, to również będzie się zmieniać zagregowana podaż. Krzywa zagregowanej podaży zaś będzie przyjmować różne kształty w zależności od stanu gospodarki narodowej. Jeśli gospodarka narodowa będzie w depresji (lub recesji) – czyli, że jej możliwości produkcyjne będą wykorzystane w małym stopniu, co prowadzić będzie do bezrobocia i spadku poziomu życia ludzi – to krzywa zagregowanej podaży przyjmie kształt prostej poziomej. Oznaczać będzie to, że można zwiększyć produkcję bez podnoszenia poziomu cen, jeśli tylko wystąpi popyt na produkty przedsiębiorstw zwiększających swoją produkcję. Jeśli zaś gospodarka osiągnie stan pełnego zatrudnienia – czyli zaistnieje sytuacja możliwości zatrudnienia wszystkich czynników wytwórczych – to krzywa zagregowanej podaży przyjmie postać prostej pionowej. Oznaczać to będzie, że w tej gospodarce osiągnięto już możliwą wielkość produkcji, a wszelkie próby jej zwiększenia prowadzić będą jedynie do inflacji. Większa produkcję można będzie dopiero osiągnąć w dłuższym okresie po dokonaniu inwestycji zwiększających możliwości produkcyjne gospodarki. Jeśli gospodarka będzie funkcjonować z pewnym poziomem bezrobocia (co jest sytuacja typową) – czyli, że dysponuje ona pewnymi bezczynnymi czynnikami wytwórczymi, których właściciele chcieliby znaleźć dla nich zatrudnienie – to wówczas krzywa zagregowanej podaży przyjmuje nachylenie dodatnie. Pokazuje ona, że możliwe jest zwiększenie produkcji, ale przy jednoczesnym wzroście poziomu cen.
Zmiany zaś zagregowanej podaży zobrazowane poprzez jej krzywa przebiegają w ten sposób, że w przypadku jej zwiększenia ulega ona przesunięciu na prawo, zaś przy jej zmniejszeniu ulega ona przesunięciu na lewo.

.:: Popyt Zagregowany ::.

Globalny – albo inaczej zagregowany – popyt (AD – z ang. aggregate demand), to zależność między całkowitą ilością dóbr i usług (czyli wielkością realnego PNB) jaką gospodarstwa domowe, przedsiębiorstwa i rząd chcą nabyć a poziomem cen mierzonym deflatorem PNB w określonym czasie.
Na kształtowanie się zagregowanego popytu wpływa szereg czynników, spośród których najistotniejszymi są: wydatki konsumpcyjne; wydatki inwestycyjne eksport netto oraz wydatki rządowe.
Pierwszym z czynników są wydatki konsumpcyjne. Tworzą je zakupy dokonywane przez gospodarstwa domowe. Ich wielkość jest zależna przede wszystkim od poziomu dochodu narodowego. Zależą one także od: stylu życia, prognoz na przyszłość, dostępności kredytów i innych uwarunkowań. Prawidłowością jest więc to, że wraz ze wzrostem dochodu narodowego rosną wydatki konsumpcyjne, a wraz z jego spadkiem maleją one. Zależność ta określana jest – zależnie od swej postaci: jako krańcowa skłonność do konsumpcji (MPC – z ang. marginal propensity to consume), gdy pokazuje jaka część dodatkowego dochodu jest konsumowana lub jak przeciętna skłonność do konsumpcji (APC – z ang. average propensity to consume), gdy pokazuje udział konsumpcji w dochodach gospodarstwa domowego.
Ważnym czynnikiem kształtującym globalny popyt są wydatki inwestycyjne. Rozumie się przez nie wydatki ponoszone na nowo wyprodukowane czynniki produkcyjne, umożliwiające odtworzenie zużytych czynników oraz wszelkiego rodzaju zapasy zgromadzone przez firmę. Ich rola wynika z tego, że efektywne zrealizowanie ich przyczynia się do wzrostu gospodarczego, a w konsekwencji zarówno do zwiększenia konsumpcji jak i do zwiększenia mocy produkcyjnych gospodarki w przyszłości. Na wielkość wydatków inwestycyjnych ma wpływ wiele czynników, spośród których najistotniejszymi są: postęp naukowo-techniczny oraz wysokość stopy procentowej.
Silny wpływ na zagregowany popyt mają również wydatki rządowe. Ma on charakter bezpośredni poprzez zakupy dokonywane przez państwo dla realizacji swoich funkcji, oraz charakter pośredni poprzez opodatkowanie gospodarstw domowych im przedsiębiorstw.
Znaczący jest również wpływ międzynarodowych stosunków gospodarczych na kształtowanie globalnego popytu. Najczęściej zwraca się uwagę w związku z kształtowaniem globalnego popytu na tę jej część która dotyczy wymiany handlowej dóbr i usług, a zwłaszcza tego jej elementu który tworzy eksport netto. Jest nim zaś wielkość eksportu pomniejszona o wielkość importu. Jeśli jest on dodatni, to przyczynia się do wzrostu wydatków ponoszonych w gospodarce. Jeśli jest natomiast dodatni, to przyczynia się do ograniczania tych wydatków.
Czynniki te mogą przyczyniać się do wzrostu, bądź też do ograniczenia popytu. Ponieważ działają one z różną siła i w różnych kierunkach, o tym czy mają one charakter wzrostowy czy też ograniczający decyduje ich wypadkowa. Wzrost popytu może być spowodowany na przykład obniżeniem podatków prowadzącym do zwiększenia konsumpcji, zwiększeniem wydatków na obronność, czy też wzrostem eksportu dóbr będących w nadmiarze. Ograniczenie popytu może zostać zaś spowodowane na przykład wzrostem oszczędności, wzrostem podatków, ograniczeniem wydatków budżetowych, wzrostem stopy inwestycji, wzrostem wydatków na import surowców, czy też ograniczeniem eksportu.
Zobrazowaniem zagregowanego popytu jest krzywa zagregowanego popytu. Pokazuje ona graficznie (Rysunek 6.1.) zależność między wielkością realnego produktu narodowego, na jaką zgłaszany jest popyt przez wszystkie podmioty gospodarujące, a poziomem cen mierzonym deflatorem produktu narodowego brutto. Ma ona nachylenie ujemne, w związku z czym wyższemu poziomowi cen odpowiada mniejsza ilość dóbr i usług, na które zgłaszają zapotrzebowanie gospodarstw domowe, przedsiębiorstwo i państwo (rząd).
Zmiany zagregowanego popytu determinowane wskazanymi czynnikami, zobrazować można wykorzystując krzywe zagregowanego popytu, poprzez ich przesunięcie. Jeśli czynniki kształtujące zagregowany popyt przyczyniają się do jego wzrostu, wówczas krzywa zagregowanego popytu przesuwa się w prawo, jeśli zaś spowodowały one jego ograniczenie, wówczas przesuwa się w lewo.
Kształtowanie się zagregowanego popytu – jak i krzywej go obrazującej dowodzi, że ilość dóbr i usług jaką gospodarstwa domowe, przedsiębiorstwa i państwo mogą zakupić zależy od poziomu cen i poziomu wydatków całkowitych w gospodarce. Zmiany poziomu cen prowadzą do ruchu wzdłuż krzywej zagregowanego popytu. Natomiast zmiany poziomu wydatków całkowitych w gospodarce prowadzą do przesunięcia się krzywej.

.:: Funkcje Gospodarki Rynkowej ::.

Model regulowanej gospodarki rynkowej lub interwencjonizmu państwowego wywodzi się z tradycji keynesowskiej. Opiera się na założeniu zawodności mechanizmów rynkowych i wolnej konkurencji w niektórych dziedzinach o istotnym znaczeniu dla społeczeństwa. Nie podważa on jednak roli rynku w ogóle, a w szczególności nie kwestionuje jego wyższości pod względem zdolności do zapewnienia najwyższej efektywności gospodarowania w skali mikro, ale usiłuje eliminować jego najbardziej ewidentne słabości.
Zdaniem przedstawicieli tego kierunku gospodarka rynkowa obok swych wielkich zalet nie daje pełnej racjonalności w skali makro, gdyż:
rynek zawodzi na wielu ważnych obszarach życia społecznego, przede wszystkim w zakresie sprawiedliwości społecznej rozumianej nie jako egalitaryzm podziału, ale jako równość szans;
rynek masowo i nieustannie wytwarza bezrobocie, co jest jego zasadniczą wadą, a więc źle wykorzystuje zasoby gospodarki;
rynek prowadzi do wahań koniunkturalnych, często o bardzo poważnych następstwach, zawodzi zwłaszcza w dziedzinie stabilności gospodarki;
rynek w zakresie tzw. dóbr publicznych nie osiąga tego, co potrzebne społeczeństwu, a więc zawodzi także jeśli chodzi o strukturę produkcji;
rynek nie potrafi rozwiązać problemów ekologicznych.

Ekonomiczne funkcje państwa w gospodarce rynkowej
Te niepowodzenia mechanizmu rynkowego skłoniły do poszukiwania mechanizmów korygujących je. Zostały one dostrzeżone w działaniach państwa (jako super podmiotu gospodarczego), który wobec innych podmiotów może zachowywać się interwencyjne pełniąc takie funkcje, jak: alokacyjna, redystrybucyjna i stabilizacyjna. Do dziedzin wymagających interwencji państwa zalicza się między innymi: ochronę środowiska; pobudzanie i sterowanie badaniami naukowymi i pracami wdrożeniowymi zapewnianie bieżącej równowagi makroekonomicznej kraju i przeciwdziałanie żywiołowym wahaniom cyklicznym i dekoniunkturze; regulacje stosunków na rynku pracy i przeciwdziałanie bezrobociu; ochronę grup najsłabszych ekonomicznie; dostosowanie gospodarki do przyszłości w perspektywie średnio i długookresowej; tworzenie szeroko rozumianej infrastruktury społecznej i technicznej, gdyż jest ona z natury “nierynkowa”; działania na rzecz bhp; stymulowanie rozwoju i ochrona rolnictwa (gdyż stanowi ono nie tylko dział produkcji materialnej ale również określoną formację kulturową i społeczną); pobudzanie twórczości kulturalnej; upowszechnianie wiedzy przez system szkolnictwa podstawowego i wyższego; kształtowanie ładu przestrzennego; oddziaływanie na strukturę gospodarki pod kątem wymogów konkurencyjności wymogów postępu naukowo-technicznego; kształtowania bilansu płatniczego i stosunków z zagranicą oraz bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego państwa.

Funkcja alokacyjna
Współczesna gospodarka jest gospodarką o niedoskonałej konkurencji. W tych warunkach, alokacja rzadkich zasobów między alternatywne sposoby ich wykorzystania nie zapewnia ukształtowania się takiej struktury produkcji, która odpowiadałaby optimum społecznemu. Osiągnięciu tych zamierzeń sprzyja natomiast interwencja państwa będąca wyrazem funkcji alokacyjnej. Najczęściej dotyczy ona problemu dóbr publicznych, konsekwencji decyzji ekonomicznych (czyli tzw. efektu zewnętrznego), konkurencji oraz wad strukturalnych.
Dobra i usługi na ogół są konsumowane indywidualnie. Niekiedy jednak mamy do czynienia z tzw. dobrami publicznymi, których konsumowanie przez jedną jednostkę nie oznacza, że inni nie mogą korzystać z nich w tym samym czasie, przy jednoczesnym wystąpieniu sytuacji braku praktycznej możliwości wykluczenia z konsumpcji tych jednostek, które nie zechcą respektować zasady odpłatności. Cechy te są wyrazem tendencji oferowania konsumpcji tych dóbr za pośrednictwem instytucji państwowej. Za takie dobra i usługi uznaje się: budowę dróg publicznych, utrzymanie parków, oświetlenia publiczne, utrzymanie bezpieczeństwa publicznego, obronę narodową i inne. Ich specyfiką w odniesieniu do większości ich rodzajów jest to, iż nie muszą one wiązać się z bezpośrednim zaangażowaniem produkcyjnym ze strony państwa. Obecnie w coraz większym zakresie konsumpcja dóbr publicznych dostarczanych przez państwo ulega w odniesieniu do większości jej rodzajów wyraźnemu ograniczeniu. Są one świadczone często przez przedsiębiorstwa prywatne i konsumowane odpłatnie (np. korzystanie z autostrad).
Przejawem funkcji alokacyjnej państwa jest jego oddziaływanie na konsekwencje (negatywne lub pozytywne) decyzji ekonomicznych jednych jednostek lub przedsiębiorstw na sytuację innych, bez kompensowania tego wpływu poziomem cen. Uruchamiana jest ona wtedy gdy efekty zewnętrzne działania poszczególnych podmiotów gospodarczych (na przykład zanieczyszczających środowisko naturalne) mają wpływ na interesy osób trzecich (co zwykle wyraża się negatywnym wpływem na realizowane przez nich procesy gospodarowania) bez uwzględniania tego faktu w rachunku ekonomicznym.
Zjawisko efektów zewnętrznych stanowi uzasadnienie do rozszerzenia tych funkcji państwa, które mają na celu zanik lub ograniczenie występowania jego negatywnych skutków . Nie oznacza to jednak absolutnej konieczności ograniczania działania mechanizmu rynkowego który prowadzi do powstawania licznych form efektów zewnętrznych. Reakcja państwa na niedoskonałość rynku jest koniecznością, nie może być ona również mechanicznym odruchem, a jej forma nie może być pozbawiona znaczenia ekonomicznego i przekonywującego uzasadnienia gospodarczego. W ślad za tym, coraz więcej doświadczeń potwierdza argumentację na rzecz rozwiązań zmierzających do rozszerzenia zasięgu rachunku rynkowego w obszar decyzji dotyczących efektów zewnętrznych w oparciu o argumenty skuteczności efektywności ekonomiczno-społecznej.
Kolejny przejaw funkcjonowania funkcji alokacyjnej państwa związany jest z konkurencją na rynku, a głównie z jej brakiem. Rzeczywistość gospodarcza współczesnego świata dowodzi ciągłego podejmowania prób tworzenia podstaw monopolu wraz z negatywnymi jej skutkami. Zalicza się do nich przede wszystkim: niepełne wykorzystanie zdolności wytwórczych, hamowanie produkcji, zwolnienie tempa rozwoju gospodarczego; przyspieszanie procesów inflacyjnych (za przyczyną kształtowania cen monopolowych); hamowania postępu technicznego: deformowania danych do rachunku ekonomicznego; narzucanie niekiedy warunków transakcji będących zaprzeczeniem “uczciwej konkurencji”. W tradycyjnym ujęciu – które obecnie spotyka się z krytyką – przezwyciężenie tych zagrożeń widziano w nacjonalizacji lub poddaniu danej dziedziny przemysłu, handlu i usług kontroli prawnej (ustawy antymonopolowe, regulacja instytucjonalna, itp.). W praktyce jednak przypadki absolutnej monopolizacji są rzadkie, gdyż same struktury monopolizacyjne – jeśli nie istnieją bariery tworzone przez regulacje prawno-administracyjne – nie zawsze pozwalają na ustanowienie cen monopolowych ze względu na reakcję konsumentów oraz groźbę pojawienia się nowych konkurentów.
Współcześnie najczęściej sposobem reakcji na niedostatki konkurencji staje się: rozluźnienie systemu protekcjonizmu wobec producentów krajowych oraz rezygnacja z wielu form regulacji prawnej.
Z realizacją funkcji alokacyjnej wiążą się istniejące wady strukturalne gospodarki narodowej. Ujawnia się ona jako interwencyjne oddziaływanie państwa na proces przekształceń strukturalnych gospodarki, poprzez mniej lub bardziej arbitralną ingerencję w zakresie celów rozwoju gospodarczego oraz narzędzi ich realizacji.

Funkcja redystrybucyjna
Ważną funkcją pełnioną przez państwo jest funkcja redystrybucyjna. Sprowadza się ona do wpływu państwa na zmiany proporcji podziału dochodów, jakie wynikałyby z zasad mechanizmu rynkowego. Zmierza ona do złagodzenia nierówności w poziomie życia społeczeństwa. Przyjmuje ona postać interwencji w fazie pierwotnego podziału dochodu narodowego (np. przez ustalenie płacy minimalnej) lub wtórnego podziału (jako transfery dochodowe w formie opodatkowania i składek na ubezpieczenie społeczne. Redystrybucja dokonywana jest w oparciu o system podatkowy, wydatki z budżetu oraz oddziaływanie na system cen (np. kontrola czynszów, kontrola cen gwarantowanych dla rolników).
Przy społecznej akceptacji redystrybucyjnej funkcji państwa, sprzeciw budzi jednak jej tradycyjny sposób realizacji, nie uwzględniający w wystarczającym stopniu wymogów efektywności ekonomicznej. Neguje się zwłaszcza: stosunkowo szybki wzrost udziału wydatków publicznych w dochodzie narodowym, rosnące obciążenia fiskalne i wydatki na ubezpieczenia społeczne dla gospodarstw domowych i dla przedsiębiorstw. Realizację dystrybucyjnej funkcji państwa wiąże się ze wzrostem opiekuńczości z jego strony, która z kolei przyczynia się z jednej strony do udzielania wsparcia i pomocy ludziom potrzebującym pomocy, z drugiej strony jednocześnie do upowszechniania egoizmu i obojętności wobec nich. Słabością tej funkcji jest jej mała skuteczność. Przy masowych transferach środków, często okazuje się, że ich beneficjentami nie są najbiedniejsi i najbardziej potrzebujący. Przykładem tego są systemy: szkolnictwa wyższego, opieki zdrowotnej, opieki społecznej i inne, które zamiast niwelować różnice w dochodach z reguły je odtwarzają i podtrzymują.

Funkcja stabilizacyjna
Istotą zaś funkcji stabilizacyjnej jest możliwość ingerencji państwa w przebieg cyklu koniunkturalnego. Została ona jako jedyny sposób przezwyciężania wahań cyklicznych, gdyż tylko państwo dysponuje zestawem odpowiednich narzędzi które mogłyby oddziaływać na wielkość globalnego popytu i podaży. Jej przejawem jest polityka gospodarcza państwa – zarówno w sferze koncepcyjnej jak i w sferze realizacyjnej, zwłaszcza zaś polityka podażowa i polityka popytowa.
Polityka podażowa, mając na uwadze cele średniookresowe i długookresowe, orientuje się przede wszystkim na: kształtowanie rynku pracy (poprzez wydatki na podniesienie kwalifikacji, przygotowanie zawodowe, szkolnictwo wyższe); promowanie przemian technologicznych (za pośrednictwem postępu i prac naukowo-badawczych i innowacyjnych); tworzenie stabilnych warunków na rynku pieniężnym; hamowanie tendencji inflacyjnych; tworzenie korzystnych warunków do produkcji i podejmowania ryzyka.
Z kolei polityka popytowa mając na celu przede wszystkim regulację koniunktury w wymiarze krótkookresowym, orientuje się na ustalanie poziomu dochodów i wydatków budżetu. Znajduje ona oparcie w polityce pieniężnej (monetarnej państwa), zmierzającej do kontroli wypływu pieniądza, na takim poziomie, aby możliwym było utrzymanie równowagi między popytem a podażą zarówno na rynku produktów jak i na rynku finansowym. Państwo dla realizacji funkcji stabilizacyjnej posługuje się także narzędziem podatkowym oraz cenowo-dochodowym oraz środkami polityki socjalnej.
Regulacja koniunktury gospodarczej w oparciu o interwencjonizm państwowy ma zarówno zwolenników, jak i przeciwników. Zwolennicy uznają, że wobec faktu zawodności samoczynnego mechanizmu rynkowego, jedynym sposobem osiągnięcia równowagi gospodarczej przy pełnym wykorzystaniu czynników wytwórczych jest regulacja koniunktury przez państwo. Przeciwnicy natomiast uważają, że tradycyjne metody regulacji koniunkturalnych zawiodły, a manipulowanie systemem finansowym państwa zmierza tylko do zaprzeczenia możliwości uzyskania trwałych efektów. Sugerują oni rezygnację z polityki regulacji koniunktury, bowiem ingerencja ta nie tylko, że nie łagodzi perturbacji ekonomicznych to jeszcze prowadzi do ich pogłębienia.
Wskazane ekonomiczne funkcje państwa są odzewem na niedoskonałość i dysfunkcyjność rynku jako mechanizmu optymalizującego wykorzystywanie zasobów. Przejęcie przez państwo roli korygowania skutków niedoskonałości rynku, natrafia jednak na przeszkody w postaci złożoności współczesnego życia gospodarczego. Pewną barierą jest również fakt ograniczonej możliwości prawidłowego odczytania przez państwo interesu społecznego oraz chęci jego realizacji. Problemy te znalazły się w obrębie zainteresowań tzw. teorii wyboru społecznego.