.:: Istota Ekonomii ::.

Rozwój zapoczątkowany pierwotnymi doświadczeniami prostej działalności gospodarczej, przez zrodzoną na jej uogólnieniach wiedzę ekonomiczną, a więc w dalszej kolejności naukę, trwa po dzień dzisiejszy. Ekonomia, od pojęcia użytego przez Ksenofonta, by stać się pod tą nazwą nauką potrzebowała czasu przeszło dwóch tysiącleci. Narodziny ekonomii jako nauki wiążą się z opublikowana przez Adama Smitha pracą “Bogactwo narodów”(1776r.) kiedy to gospodarka despotycznych monarchii zaczęła przeistaczać się w gospodarkę rynkową. Dalszy przeszło 200letni rozwój ekonomii, to rozwój teorii ekonomicznych będących odbiciem ważkich problemów gospodarczych świata. Miał on miejsce nawet jeśli niektóre spośród nich zaczęły żyć własnym życiem, powodując postęp w sferze abstrakcji. Ekonomię jako naukę, trzeba postrzegać obecnie – to jest w teraźniejszości w dwóch aspektach: w pierwszym traktując ją jako owoc przeszłości, bowiem dzisiejsze jej poglądy mają głębokie korzenie w przeszłości; oraz w drugim jako współtworzenie przyszłości, bowiem zachowa ona nieuchronnie pewne aspekty tego, co istnieje obecnie.

Istota ekonomii
Chcąc oddać istotę ekonomii jako nauki, najprostszym sposobem może wydać się jej zdefiniowanie. Wobec jednak wielości istniejących definicji, z których każda w pewnym sensie jest słuszna – gdyż każda z nich podkreśla sprawy będące rzeczywiście przedmiotem badań ekonomii, dojść trzeba do wniosku, iż rzecz sama w sobie jest bardziej skomplikowana, niż można byłoby tego oczekiwać. P.Samuelson w najpopularniejszym światowym podręczniku “Ekonomics” (1948), który doczekał się kilkunastu wydań i tłumaczeń (w tym polskiego w 1995r.), odwołuje się do następujących typowych definicji:

1) Ekonomia jest to badanie działań człowieka, dotyczących produkcji oraz wymiany między ludźmi.
2) Ekonomia jest nauką o dokonywaniu wyborów. Bada sposoby wy korzystania przez ludzi ograniczonych zasobów (ziemia, praca, kapitał, technologię, przedsiębiorczość) do wytworzenia różnych produktów i usług oraz sposoby rozdziału uzyskanych efektów między poszczególnych członków społeczeństwa.
3) Ekonomia to nauka o tym, w jaki sposób istoty ludzkie organizują działania w sferze konsumpcji i produkcji.
4) Ekonomia jest nauką o pieniądzu, stopie procentowej, kapitale i bogactwie.
5) Ekonomia analizuje zmiany w całości gospodarki – tendencje cen, produkcji i bezrobocia. Z chwilą gdy te zjawiska zostaną zrozumiane pomaga w kształtowaniu polityki, za pomocą której rządy mogą wywierać wpływ na całokształt gospodarki.

Definicje te nie są jedynymi. Na przykład A.Marshall w swoim słynnym podręczniku “Zasady ekonomiki” (1890) stwierdził, że “Ekonomia polityczna lub ekonomika jest badaniem rodzaju ludzkiego w jego codziennym życiu gospodarczym”. L.Robbins z kolei w “Szkicu o naturze i znaczeniu nauki ekonomicznej” (1932) formułuje zaś następującą definicję :”Ekonomia jest nauką, która bada zachowania ludzi dążących do realizacji różnych celów przy wykorzystaniu różnych środków mających alternatywne zastosowania”. M.Reykowski (“Wprowadzenie do makroekonomii. Gospodarka rynkowa” – 1991 r.) natomiast formułuje pogląd, że: “Ekonomia jest nauka badająca sposób w jaki ludzie (pojedynczo lub w zorganizowanych zespołach) wykorzystują zasoby będące w ich dyspozycji w celu zaspokojenia różnorodnych potrzeb materialnych i niematerialnych”, czyli innymi słowy “…zajmuje się problemem, w jaki sposób społeczeństwo rozdziela (dokonuje alokacji) stosunkowo rzadkie zasoby, posiadające różnorodne zastosowania, w celu produkowania dóbr oraz w jaki sposób dzieli wytworzone dobra między członków tego społeczeństwa”. Podobnie określają ekonomię autorzy amerykańskiego podręcznika “Applied Economics” (w rosyjskim przekładzie “Prikładnaja ekonomika” – 1992r.), bowiem jako “naukę społeczną która opisuje i analizuje wybory społeczeństwa przy ograniczonych zasobach dla zapewnienia pożądanego spożycia”. W sposób zbliżony definiują ekonomię D.Laider i S.Estrin, autorzy podręcznika “Wstęp do mikroekonomii” (polskie wydanie – 1991r). Według nich “Ekonomia bada zjawiska ograniczoności zasobów, czyli “…, że analizuje ona kwestie wyboru”. Podobnie istotę ekonomii przedstawia G.F.Stanlake w podręczniku “Podstawy ekonomii” (polskie wydanie – 1991r.). Według niego: “Ekonomia zajmuje się gospodarowaniem, czyli uzyskiwaniem najwięcej z tego, co mamy”. Dla każdego z nas oznacza to wykorzystywanie swoich możliwości i rozdysponowania dochodu w taki sposób, aby uzyskać maksymalną satysfakcję lub korzyści. Dla społeczeństwa jako całości, oznacza to spożytkowanie ludzkich umiejętności i energii, ziemi, budynków, maszyn i innych zasobów czynników wytwórczych w celu osiągnięcia najwyższego możliwego standardu życia”. Do przedstawionych definicji nawiązuje również M.Nasiłowski w pracy “System rynkowy. Podstawy mikro- i makroekonomii” (1992), określając “ekonomie jako naukę zajmującą się badaniem zachowania i ekonomicznych konsekwencji zachowań podmiotów gospodarczych w dziedzinie wykorzystania ograniczonych środków, które mogą być w rozmaity sposób zastosowane w sferze produkcji, podziału, wymiany i konsumpcji”. Jako taka ekonomia “pokazuje więc stany idealne lub rozwiązania najlepsze i w tym sensie wskazuje drogę lub metodę postępowania podmiotom gospodarczym, co umożliwia maksymalizowanie przez nie funkcji celu lub zminimalizowanie ponoszonych nakładów”.

Podobny nurt widzenia ujawniają autorzy podręcznika ” Elementarne zagadnienia ekonomii” (1993) wskazując, że “Ekonomia, czy też ekonomia polityczna jest nauką o gospodarczych, tzn. procesach produkcji, podziału, wymiany i konsumpcji środków zaspokojenia potrzeb ludzkich. Stara się ona wykrywać i opisywać pewne ogólne prawidłowości rządzące tymi procesami”. Zaś D.Kamerschen, R.McKenzie i C.Nardinelli – autorzy amerykańskiego podręcznika “Ekonomia “(1991r.) określają, że “Ekonomia jest nauką badającą jak ludzie radzą sobie z rzadkością – brakiem nieograniczonej dostępności do dóbr, jak rozwiązują dotkliwy problem alokacji ograniczonych zasobów w celu zaspokojenia konkurencyjnych chęci aby zaspokoić ich tyle, ile jest w danej sytuacji możliwe”. Jeszcze bardziej jednoznacznie istotę ekonomii rozumieją D.Begg, S.Fischer, R.Dornbusch – autorzy znanego w Anglii podręcznika “Ekonomia” (polskie wydanie: t.1 – 1993). Określają oni, że “Ekonomia jest nauką badającą, w jaki sposób społeczeństwo gospodarujące decyduje o tym, co, jak i dla kogo wytwarzać”. Przytoczone definicje są zgodne co do tego, że “ekonomia” to badanie decyzji podejmowanych przez jednostki i społeczeństwa, które dotyczą zastosowania ograniczonych zasobów produkcyjnych o różnych możliwych zastosowaniach do wytwarzania różnych produktów oraz przeznaczania wyprodukowanych dóbr na zaspokojenie (bieżących lub przyszłych) potrzeb poszczególnych osób i grup w społeczeństwie. Ekonomia analizuje nakłady i efekty związane z doskonaleniem metod wykorzystywania zasobów. Jest to współcześnie bardzo często formułowana ogólna definicja ekonomii. W przytoczonych definicjach zauważyć trzeba używanie zarówno pojęcia “ekonomia polityczna” jak i “ekonomia”. Związane jest to z terminem “ekonomia polityczna” upowszechniony w XVII wieku, który odwołał się do przymiotnika ” polityczna” oznaczającego to samo co “społeczna”. Obecnie – w ślad za literaturą angielsko-amerykańską, przymiotnik ten jest zazwyczaj pomijany i coraz powszechniej stosowany jako termin “ekonomia”(Ekonomics). Istotę ekonomii, obok jej definicji, oddają także istniejące jej podziały i klasyfikacje. Ze względu na skalę i zakres podejmowanych problemów ekonomię jako dyscyplinę wiedzy dzieli się na dwie zasadnicze części, to jest na mikroekonomię i na makroekonomię. Ze względu zaś na obszar badawczy ekonomię dzieli się na ekonomię pozytywna i ekonomię negatywną. Spośród wielu podziałów ekonomii, na zwrócenie zasługuje podział na mikroekonomię i makroekonomię. Podział ten będąc z jednej strony bardzo ogólny, z drugiej strony jednocześnie przebiega przez środek istniejących klasyfikacji przedmiotowych. Koncentrując uwagę na określeniu istoty mikroekonomii i makroekonomii zauważyć trzeba, że zadanie to będąc z pozoru łatwym, w rzeczywistości takowym nie jest. Wynika to z faktu istnienia we współczesnej myśli ekonomicznej wielości podejść do rozwiązywania konkretnych problemów gospodarczych. Podejścia te są przy tym dalece niestałe i podporządkowane zmianom zachodzącym w nauce jak i w rzeczywistości gospodarczej. Najogólniej określając przez mikroekonomię należy rozumieć tą część ekonomii jako nauki, która koncentruje swoja uwagę na szczegółowych analizach indywidualnych decyzji dotyczących pojedynczych towarów, natomiast przez makroekonomię należy rozumieć tą część ekonomii jako nauki która kładzie naciski i bada wzajemne związki zachodzące w gospodarce jako całości. Jako takie, oba te rodzaje ekonomii obok posługiwania się wspólnymi pojęciami i metodami, odwołują się również do pojęć i metod im charakterystycznych.

O roli i randze tych dwóch rodzajów ekonomii w żaden sposób nie odgrywa przedrostek “mikro” czy też “makro”. Nie można wiec powiedzieć, że mikroekonomia zajmuje się nieistotnymi detalami rzeczywistości gospodarczej, a makroekonomia bazująca na kategorii globalnych problemami znaczącymi i decydującymi o rozwoju gospodarki narodowej. Prawdziwa jest natomiast teza – ze względu na to, że w ostatecznym rachunku globalna rzeczywistość gospodarcza składa się z nielicznych, ale małych w skali procesów gospodarczych – iż pomiędzy oboma rodzajami ekonomii, to jest pomiędzy mikroekonomią a makroekonomią nie ma zasadniczych sprzeczności. Tezę tą potwierdza także zależność, pokazująca wielobiegunowo rzeczywistość gospodarczą, w której na jednym biegunie znajdzie się czysta mikroekonomia, a na drugim makroekonomia. Ponieważ wszystkie problemy tej rzeczywistości dadzą się umieścić gdzieś pomiędzy obydwoma skrajnościami, muszą więc one zawierać zarówno elementy mikro-, jak i makroekonomiczne. Doświadczenia płynące z praktyki życia gospodarczego wskazują, że konieczna jest wiedza i ze sfery mikroekonomii jak i ze sfery makroekonomii. Nie można więc kształcić człowieka tylko w jednej problematyce, pomijając zupełnie drugą. Trzeba natomiast wyraźnie powiedzieć który z tych dwóch problemów wyniknął pierwszy i jawi się w danej konkretnej sytuacji jako ważniejszy. W konsekwencji decyduje to także o kolejności rozpatrywania problemów będących przedmiotem obserwacji i dociekań. Wśród ekonomistów zdania o ważności mikroekonomii bądź makroekonomii są podzielone. Jak dowodzi jednak analiza struktury podręczników ekonomii, w 40% rozważania rozpoczynają się od analiz makroekonomicznych, przy czym w pierwszej kolejności rozpatruje się kształtowanie cen rynkowych, a zaraz potem przechodzi się do problematyki dochodu narodowego. Podział ekonomii ze względu na zakres, na mikro- i makroekonomię, jak dowodzą współczesne poglądy ekonomistów nie jest zamknięty. Zdaniem wielu – tak polskich (np. C.Bywalec, Mezoekonomia, w. “Zycie Gospodarcze” 1993 nr 23) jak i zachodnich ekonomistów (np. F.Pevroux, Unites actives et mathematiques nouvelles, Dunod, Paris 1975; H.Petters, Funktionen der Mesoekonomik, w. “Jahrbuch fur Socjalwissenschaft”, Band 1977/28, Heft 3; H.R.Peters, Grundlagen der Mesoekonomik und Strukturpolityk, Bern – Stuttgard 1981; J.C.Perrin, Economie spatiale et meso-analyse, w: Espace et localisation, Economia, Paris 1983) daje się coraz bardziej zauważyć nieadekwatność konstrukcji – to jest kategorii, praw i teorii mikro- i makroekonomicznych do opisu rzeczywistości gospodarczej. Wynika to w dużej mierze z tego, że język mikro- i makroekonomii pokrywają się tylko częściowo, a niejednokrotnie te same terminy ujawniają odmienne treści i konotacje. Na przykład, niektóre pojęcia mikroekonomii jak cena, popyt, podaż, konsumpcja, równowaga rynkowa, itp. występują również w makroekonomii, chociaż często konkretyzuje się te pojęcia dodając takie przymiotniki jak “łączny”, “globalny”, “zagregowany”, ” przeciętny”, itp., co powoduje, że terminy te przybierają nieco inne znaczenie. Konsekwencją pewnego rozdźwięku pomiędzy rzeczywistością gospodarczą a teorią ekonomii, jest brak w ekonomii czegoś, co można nazwać “ekonomią środka”, “ekonomią średniego szczebla” – czyli zgodnie z przyjętą konwencją semantyczną – ” mezoekonomią”. Wyodrębnienie pośredniego stopnia ekonomii ma przede wszystkim uzasadnienie w rozwoju struktur gospodarczych średniego szczebla. Oznacza to w praktyce istotną modyfikacje systematyki nauk ekonomicznych ekonomia z dwudziałowej (mikro-, makro-) stałaby się trójdziałową (mikro-, mezo-, makro-).

.:: Podstawy ::.

Ekonomii nie sposób zrozumieć bez znajomości jej historii. Ta zaś jest ściśle związana z rzeczywistym światem, a więc z konkretną działalnością gospodarczą znajdującą odzwierciedlenie w wiedzy i naukowej myśli ekonomicznej dowiązanej do określonego czasu i miejsca. Obserwując bowiem działalność gospodarczą człowieka – będącą w istocie zespołem jego świadomych postaw związanych z wytwarzaniem, podziałem i wymianą dóbr służących zaspokojeniu jego potrzeb – na niższym szczeblu procesu myślowego gromadzimy wiedzę ekonomiczną, a na wyższym – drogą jej uogólniania przeradza się ona w naukową myśl ekonomiczną. Przy czym jeśli zgromadzona wiedza ekonomiczna pozwala człowiekowi świadomie oddziaływać na całą działalność gospodarczą, to również naukowa myśl ekonomiczna zwrotnie oddziałowywuje na swoje podłoże jakim jest działalność gospodarcza człowieka – ale poprzez sterowanie procesami gromadzenia wiedzy ekonomicznej. Oznacza to, że jeśli świat podlega procesowi nieustannych zmian, to także zmienia się musi się ekonomia.

Powiązania działalności gospodarczej z wiedzą i naukową myślą ekonomiczną

Ekonomia zmienia się więc nieustannie od wieków, dynamizując i rozszerzając obszar swoich dociekań. Jej pierwocin doszukać można się w poglądach starożytnych Egipcjan, Chińczyków i Hindusów. Na kulturę europejską największy wpływ wywarły jednak poglądy starożytnych Greków i Rzymian, łączące zwykle problematykę ekonomiczną z wojenną, filozoficzną i moralizatorską. Przykładem tego w literaturze greckiej są przekazy Homera, Hezjoda, Solona, Peryklesa, Ksenofonta, Platona, Arystotelesa. Homer – żyjący w VIII wieku p.n.e. w “Iliadzie i Odysei” pokazał rozkład wspólnoty pierwotnej, w okresie której rangę bogactwa zyskiwał przede wszystkim łup wojenny, potem płody gospodarki naturalnej a na końcu dopiero handel. Odmiennie problemy ekonomiczne widzi Hezjod – żyjący na przełomie VIII i VII p.n.e., który w eposie dydaktycznym “Prace i dnie” głosił pochwałę pracy – mówi on “Praca nie hańbi, hańbi próżnowanie”. Oprócz tego formułuje on w tonie moralizatorskim szereg obserwacji zjawisk czysto gospodarskich – w tym widzi w niewolnictwie.
Problem niewolnictwa dostrzega również Solon (żyjący w latach ok. 635 -560 r. p.n.e.), który w swych reformach doprowadził do ingerencji państwa w stosunki między wierzycielem i dłużnikiem, poprzez wypracowanie zasady, że wolny człowiek nie może być zabezpieczeniem pożyczki i nie może z tego tytułu stać się niewolnikiem. Pierwszym jednak traktatem w którym użyto nazwy przyjętej później – bo w XVI wieku do określenia nauki o gospodarce jest “Oikonomikos” Ksenofonta (żyjącego w latach ok. 430-355 r. p.n.e.). Dla niego pojęcie ekonomia wiąże się ściśle ze zbiorem praktycznych porad dla prowadzącego gospodarstwo rolne (od grec. oikos – dom, mieszkanie, gospodarstwo i nomos – zwyczaj, prawo, zasada).

Innym jest jeszcze wkład Platona (żyjącego w latach 427-347 p.n.e.), który w rozprawie “Rzeczpospolita” kreśli wizję państwa stanowego, przypisując poszczególnym stanom również określone role gospodarcze. Obowiązek obrony kraju i prowadzenie wojen traktuje on jako realizację potrzeb rozwoju gospodarczego. Pierwszy system poglądów ekonomicznych stworzył natomiast największy myśliciel starożytności Arystoteles (żyjący w latach 384-322 p.n.e.), który ulokował go w otoczeniu systemu etycznego i politycznego. Sam natomiast system ekonomiczny został oparty na trzech komponentach: ekonomii (oikonomikos), sztuce gromadzenia pieniędzy (chrematystyce) oraz nauce o istocie pieniądza. Pierwszy z komponentów obejmuje tradycyjną wiedzę i naukę o prowadzeniu gospodarstwa domowego oraz sztukę zarobkowania z innych źródeł. Drugi z komponentów koncentruje uwagę na procesach wymiany, uznając za usprawiedliwiony drobny handel zamienny i potępiając handel uprawniony do zdobycia zysku pieniężnego. W związku z wymianą postawił on również pytanie należące do najważniejszej w myśli ekonomicznej, a mianowicie: jak można porównać ze sobą różne w swej istocie wartości użytkowe towarów ? Natomiast trzeci z komponentów ujawnia pieniądz jako wyraz umowy społecznej, powstałej pod wpływem potrzeb wymiany dóbr. Osiągnięcia kultury greckiej z obszaru ekonomii zostały przejęte przez cywilizację rzymską, która również wniosła szereg własnych przemyśleń ekonomicznych. Znalazło to wyraz w dociekaniach Katona (żyjącego ok. 234-149 r. p.n.e.) który jako jeden z pierwszych zajął się ekonomiką rolnictwa w dziele ” O gospodarstwie wiejskim “. Sformułował on porady dotyczące traktowania niewolnika i zwierząt roboczych, ale również przestrzennego rozmieszczenia gospodarstwa i jego alokacji względem dróg i miast. Innym traktatem o gospodarce rolnej stało się dzieło “Zasady nauki o rolnictwie” Warrona (żyjącego w latach 116-27 p.n.e.). Jego zdaniem eksploatacja niewolników w gospodarstwie rolnym powinna opierać się nie tylko na bezpośrednim przymusie, lecz także na bodźcach moralnych i socjalnych. Formułuje on również przemyślenia które stanowią zalążki myślenia kategoriami bilansu nakładów i wyników. Problematykę gospodarowania na wsi podejmuje również Columella (żyjący w I wieku) w dziele “De re rustica”. Zwraca on uwagę na wyposażenie gospodarstwa w dobre narzędzia, na właściwą uprawę i nawożenie gleb, lokalizację gospodarstwa oraz na umiejętne gospodarowanie nim. Okres nowej ery przyniósł daleko idące przewartościowania w obszarze poglądów ekonomicznych, zwłaszcza w stosunku do pracy fizycznej, rangi różnych zawodów oraz roli i miejsca niewolników w społeczeństwie. Znalazło to wyraz w poglądach Seneki (ok. 3 r. p.n.e. – 65 r. n.e.), Klemensa (żyjącego w latach 150-215) i Augustyna (żyjącego w latach 354 – 430 r.). Podkreślali oni, że wszyscy ludzie są sobie równi; pouczali, że ubóstwo nie jest cnotą – że bogaty powinien pomagać, a nie popierać nędzy; chwalili oni pracę, ganili zaś lenistwo. Ich poglądy były zbieżne z poglądami rodzącego się wówczas chrześcijaństwa. Odmienną była natomiast myśl ekonomiczna wczesnego średniowiecza. Stanowiła on część tak zwanych” prawd plemiennych” będących zbiorami praw zwyczajowych – jak: Prawda Salicka (VI wiek), Kapitularz o majątkach (Schyłek VIII wieku) oraz nauk kanonicznych. Szczytowym osiągnięciem średniowiecznej kanonistyki stały się poglądy Alberta Wielkiego (1193?-1280) oraz Tomasza z Akwinu (1225-1274) nawiązujące do arystotelizmu i myśli chrześcijańskiej. Tomasz z Akwinu w ramach tzw. etyki gospodarczej zbudował on zręby systemu teorii własności i stosunków społecznych z których to wywiódł teorię “ceny sprawiedliwej” i jej pochodne – teorie płacy roboczej, zysku kupieckiego i procentu.

Schyłkowi średniowiecza towarzyszyły znaczące przemiany gospodarcze, wiążących się z odkryciami geograficznymi, wynalazkami technicznymi oraz procesami pierwotnej akumulacji kapitału. Sprzyjającymi tym procesom okazały się prądu Odrodzenia. Zaowocowały one pojawieniem się luźnego systemu ekonomicznego – merkantylizmu (od włoskiego “mercante” – handlowiec), którego wczesnym stadium był tzw. monetaryzm (określany także jako bulionizm). Monetaryzm rozwijał się on zwłaszcza w tych krajach w których stosunki towarowo-pieniężne upowszechniły się szeroko, to jest w Anglii, Francji, Hiszpanii i we Włoszech. Z rozwojem merkantylizmu w pełnym wydaniu mamy do czynienia dopiero w XVII wieku. Spośród wielu dzieł merkantylistów na uwagę zasługuje ” Traktat ekonomii politycznej” (Traite de l ekonomie politique) z 1615r. napisany przez Antoine a de Montchretiena. Jego zdaniem ekonomia polityczna w rozumieniu ekonomii społecznej powinna zajmować się głównie gospodarką w makroskali. Uważał on, że bogactwo narodu wymaga skrzętności jego obywateli i opiera się na rolnictwie i produkcji manufakturowej. Wiązał on je z osiągnięciem wysokiej samowystarczalności gospodarczej kraju, czemu powinien sprzyjać zwłaszcza handel. Poczesne miejsce w historii myśli ekonomicznej okresu przejściowego od feudalizmu do kapitalizmu zajmuje fizjokratyzm. Ukształtował się on jako spójny kompleks poglądów ekonomicznych, którego kośćcem stała się analiza procesu produkcyjnego. Zrodził się on na bazie krytyki merkantylizmu. Jego najbardziej znaczącym przedstawicielem był Francois Quesney (1694-1774), który zastosował metody nauk przyrodniczych w badaniach organizmu społecznego i gospodarczego. Skonstruował on fizjokratyczny gmach porządku społecznego, który opiera się na trzech kolumnach praw natury i wolności człowieka, a mianowicie: wolności osobistej, własności prywatnej oraz wolności gospodarczej. Zwięczeniem ich jest porządek naturalny, na którym opiera się porządek pozytywny (to jest system prawa stanowionego). Metodologia porządku naturalnego stała się także podstawą zbudowania tablicy ekonomicznej, będącej zbiorem 30 zasad niezbędnych w racjonalnej polityce gospodarczej. Sztandarowym hasłem fizjokratów było powiedzenie – dajcie nam swobodę działania i ruchu (Laissez faire, laissez passer). Pierwociny odpowiadające narodzinom kapitalizmu w najpełniejszym wymiarze znalazły odzew w poglądach prekursorów ekonomii klasycznej – zwłaszcza zaś Williama Petego (1623-1687). Jego uwaga skoncentrowana została na teorii czynników produkcji i teorii bogactwa narodowego w ścisłym powiązaniu z teorią ceny, teorią renty i teorią pieniądza. Ważnym wsparciem prowadzonych przez niego dociekań była statystyka (arytmetyka polityczna). Dociekania te stały się znaczącym przyczynkiem do krystalizacji poglądów Adama Smitha oraz Dawida Ricarda.

  • Page 2 of 2
  • <
  • 1
  • 2